Słowo o musicalu Terra Lubavia - 1216

Dodano: wtorek, 29 listopada 2016, 00:08 |
Autor: Roman Graszkiewicz |
Drukuj
Odsłon: 5821

terra-lubavia-musical

 

terra-lubavia-aneks

Moim zamysłem było atrakcyjne ukazanie historii, aby móc w radości (ale i w zadumie) świętować Jubileusz - 800 lat chrztu Ziemi Lubawskiej. Stąd pomysł na musical opowiadający tę historię - o udanej misji dokonanej przez opata cysterskiego, Chrystiana i wyprawie do Rzymu w towarzystwie pruskich książąt.

Chrystian, podobnie jak Franciszek, przyniósł, jedynie przy pomocy oręża słowa, niekwestionowane owoce ewangelizacyjne. Żyjąc w tym samym czasie, obaj bywali u tego samego charyzmatycznego papieża - Innocentego III.

A dzisiaj?... W czasie, kiedy Ziemia Lubawska obchodzi 800 lat chrześcijaństwa, a Polska w tym samym roku przeżywa swój Jubileusz – 1050 lat, przybywa do Krakowa, na spotkanie z młodzieżą świata, papież Franciszek - po raz pierwszy w dziejach papież o tym imieniu… Oto znak, obok którego nie można przejść obojętnie, powiem więcej, to wspaniała okazja, aby się zatrzymać i pójść pod prąd szukając źródła, do czego namawiał w tryptyku Jan Paweł II.

Kiedyś zawitali do Lubawy franciszkanie. Ich wyjątkowa spuścizna: najstarszy z zachowanych w Lubawie krucyfiks, Biblia Gutenberga, klasztor i kościół z bogactwem zabytków, który w poprzednim systemie skazany był na unicestwienie (czego byłem świadkiem) - to dla mnie dodatkowa inspiracja do takiego, a nie innego wyboru tematu libretta.

Nie jest to typowy musical. Scenariusz nie zawiera partytury. Zastępuje ją płyta demo, itd… Są jednak marzenia i tzw. punkt zaczepienia (nie tylko scenariusz i wspomniana wcześniej okazja, ale także chór, orkiestra, zespoły, soliści, instruktor tańca, plastycy, czy wreszcie cała baza Miejskiego Ośrodka Kultury w Lubawie) - oto atuty, aby spróbować. Dlaczego nie?!

Żyjemy w czasach wielkiej potrzeby odnowy. Jubileusz chrztu Ziemi Lubawskiej, zbieżny z ojczyźnianym, to wyjątkowa ku temu okazja.

Parafrazując prymasa Wyszyńskiego:

Kościół, a za jego przykładem świat albo franciszkański (solidarny?) będzie, albo wcale Go nie będzie

Dlaczego?

Odpowiedzi na to pytanie poszukajmy wsłuchując się w niezwykłe teksty przytoczonych w musicalu poetów i mistyków, ze świętym Franciszkiem na czele.

Roman Graszkiewicz

 

Powrót